niedziela, 31 marca 2013

Harry częsć 4 . ;)

IV Część imagina o Harrym . ;3

Rano obudziły Cie krzyki Dan i Nialla .
- Emily ty jeszcze śpisz . Wstawaj ! Za 2 godziny trzeba być u Grega ! – Krzyczał Niall .
- Boże ! Już . Dan pomóż – Powiedziałaś .
- Już już – Powiedziała gotowa już Dan .
- Ja idę pod prysznic a Ty proszę wybierz co mam założyć . Dobrze ? – Powiedziałaś .
- Dobrze kochanie szybko  czasu mało . – Powiedziała .
Szybko wzięłaś prysznic , umyłaś włosy , wysuszyłaś i umyłaś zęby . Następnie wyszłaś z łazienki do pokoju w którym czekała na Ciebie z ubraniami Dan .
Ubrałaś się w tą sukienkę :
Sukienka . ;)
Do tego te buty :
Buty . *.*
Następnie oddałaś się w ręce Dan . Ona Cie umalowała i uczesała .
Tak wyglądał Twój make  up . :
Makijaż . ;)


A tak wyglądała Twoja fryzura :
Fryzura . *.*



Kilka minut po tym jak Dan skończyła do pokoju wpadł Niall który zaczął krzyczeć żebyśmy już wychodziły . Wzięłam tylko torebkę i zeszłam z Dan na dół . Tam ubrałyśmy płaszcze i szaliki .
I pojechałyśmy do Grega .
* Wesele *
Już po ceremonii była cudowna żona Grega była bajecznie ubrana ale fanki mojego brata trochę przesadziły i Niall jest zdołowany .  ‘’ Muszę go znaleźć i porozmawiać z nim ‘’ Pomyślałaś i zaczęłaś szukać go po Sali weselnej jednak tam go nie było postanowiłaś się nie poddawać i poszłaś do altanki która była obok i tam w reszcie znalazłaś brata .
- Ej co Ty tu robisz ? Sam ? – Spytałaś wchodząc do altanki .
- Siedzę i myślę  . – Odpowiedział ze łzami w oczach .
- Ej czemu płaczesz ? 
- Bo to moja wina to moja wina że zabrałem uwagę od mojego brata i skupiłam ją na sobie .
- Wcale nie twoja po za tym Greg jest już przyzwyczajony do tego że jesteś sławny . A teraz twoich fanek tu nie ma .
- Na prawdę ?
- Jestem pewna że Greg się nie gniewa . A teraz chodź jeszcze z Tb nie tańczyłam . A jak mogę z bratem nie tańczyć .
- Chodź mała . – Powiedział i złapał Cię za rękę . Weszliście do Sali weselnej i ruszyliście na parkiet gdzie zatańczyliście do kilku kawałków potem tańczyłaś jeszcze z drugim bratem . Kiedy skończyłaś tańczyć z Gregiem poszłaś do stołu żeby się czegoś napić . Kiedy siedziałaś nagle ktoś zaszedł Cię od tyłu i położył ręce na twoje gołe ramiona . To był Harry . I wtedy przypomniałaś sobie o tym co mówiła Dan . Wiec postanowiłaś być silna i twarda i nie dać się emocjom i jego zniewalającemu uśmiechowi .
- Hej . Czemu sama siedzisz ?
- Nie sama zaraz idę przyszłam się napić .
- Już się napisałaś ?
- Tak  . A co ?
- Idziemy .
- Ale gdzie Harry ja nie chce .
- Idziemy tylko tańczyć spokojnie .
- No dobra ale bez numerów . Niall i Greg  będą Cię obserwowali .
- Ty się mnie boisz ?
- Nie ale Ci nie ufam . Powiedziałaś po czym zaczęliście tańczyć . Najpierw zaczęliście szybkim ale kiedy Harry machnął do Dj . I ten puścił wolny kawałek a Harry złapał Cię wokół bioder . Ty lekko speszona chciałaś oderwać się od chłopaka ale  kiedy spojrzałaś w jego oczy
zahipnotyzowały mnie . I sama nie wiem dlaczego ale oplotłam moje ręce na jego szyi i dałam się ponieść chwili . Po 4 minutach piosenka się skończyła i odczepiłaś się od chłopaka podziękowałaś za taniec i odeszłaś do Danielle która siedziała przy stole dla przyjaciół .
- Dan musimy pogadać .
- Co się stało ? – Spytała lekko zdenerwowana .
- Chodź . Powiedziałaś i pociągnęłaś przyjaciółkę za rękę . Zaprowadziłaś ją do altanki . Dan cały czas wypytywała gdzie idziemy ale Ty milczałaś .
- Gdzie mnie pro .. – Nie dokończyła Danielle widocznie 
zahipnotyzowana czarem i urokiem altanki .
- Ale tu pięknie – Powiedziała .
- Wiem . Dan stało się coś strasznego .
- Co się stało ? Emily ?
- Chyba zakochałam się w Harrym .
- Ale jak to kiedy ?
-Teraz od kilku dni mi się podobał ale kiedy spojrzałam w jego oczy teraz kiedy tańczyliśmy to .. poczułam coś silniejszego niż tylko koleżeństwo czy przyjaźń .
- Emily nie przejmuj się . – Pocieszała Cię przyjaciółka
- To jest na pewno tylko zauroczenie  nie bój się moim zdaniem to nie jest zakochanie .
 - Naprawdę ?
- Naprawdę .
- Dziękuję Ci za to że mogę na Ciebie liczyć .
- Od tego jestem . Powiedziała po czym wtuliła się w Ciebie najmocniej jak umiała .
- A teraz chodź bo tutaj jest strasznie zimno .
- Dobrzee . I poszliście do środka . Gdzie tylko jak chłopcy Cię zobaczyli rzucili się na Ciebie i zaczęli przytulać . Potem Liam się oddalił i poszedł tańczyć z Dan , Louis poszedł do El a Zayn do Per . Natomiast do Ciebie podszedł Niall i znowu poprosił do tańca zgodziłaś się . Tańczyliście kilka kawałków potem tańczyłaś z Zaynem następny był Lou a na końcu Liam . Kiedy zatańczyłaś ostatni taniec z Liamem poszłaś do stoły dla przyjaciół gdzie siedziały dziewczyny . Rozmawiałaś z nimi troszkę kiedy podszedł do was Greg i poprosił Cię na chwilkę . Okazało się że chciał pomocy bo za chwilkę północ a po oczepinach miał rozdawać kosze z podziękowaniami ale okazało się że kosze nie są jeszcze przyniesione z samochodu który jeszcze nie przyjechał . Wiec Greg poprosił Cię żebyś przypilnowała tego zgodziłaś się bez wahania ponieważ kochałaś brata i chciałaś mu pomóc . Chciałaś wziąć do pomocy chłopców ale oni tańczyli z dziewczynami . Nie chciałaś im przeszkadzać więc postanowiłaś poprosić Nialla poszłaś do niego na kuchnię ale on też nie mógł Ci pomóc ponieważ zajmował się dowożeniem tortu i ogolenie jedzeniem . Gdy nagle i nie spodziewanie swoją pomoc zaoferował Harry . Nie chciałaś się godzić ale kiedy Niall o tym usłyszał opowiedział że Harry będzie mnie pilnować i żebym z nim poszła . Wiec po namowach brata zgodziłaś się i poszłaś z Harrym wyjść po te bukiety przed zajazd. Staliście na podjeździe i czekaliście już na dostawcę tylko że Ty jak zwykle zapomniałaś płaszcza chociaż może nie zapomniałaś ale może nie myślałaś że będziecie tak długo czekać . Harry chyb zauważył że jest Ci zimno więc zdjął swoją marynarkę i nałożył Ci ją na ramiona .
- Nie mogę jej przyjąć . – powiedziałaś oddając marynarkę .
- Nie tylko możesz ale musisz . – Powiedział zakładając Ci ją z powrotem .
- Aleee ..
- Żadnych ale nie możesz marznąć .
- Dziękuję . Powiedziałaś po czym pocałowałaś go w policzek .
- Jak będziesz mnie tak całowała to będę Ci codziennie oddawał marynarkę .
-Codziennie nie potrzebuję ale czasami .. Miło dostać marynarkę od Super gwizdy Harego Stylesa !
- Bardzo śmieszne . Haha . I w tym momencie podjechał dostawca z kwiatami . Przywitaliście się i zaczęliście znosić kwiaty do Sali gdzie właśnie kończyły się oczepiny .  Kiedy wszystko znieśliście oczepiny właśnie się skończyły i Greg oraz jego żona zacieli rozdawać kosze . Powędrowały do rodziców , Nialla , i do kilku krewnych którzy mu pomagali w przygotowaniach a na końcu został ostatni kosz ty podczas rozdawania poprzednich oddałaś marynarkę Harremu żeby nikt nic sobie nie pomyślał .
I .. ? Co dalej ? ;)

2 komentarze: